Posty

Wyświetlanie postów z 2015

„W PROGU, czyli tajemnica zaniechanych spodni. Ekscytująca prezentacja przepięknych dowodów rzeczowych.”

Obraz
„W PROGU, czyli tajemnica zaniechanych spodni. Ekscytująca prezentacja przepięknych dowodów rzeczowych.”   Monodram w wykonaniu Mariana Opani, Teatr Ateneum.   Monodram (spektakl w wykonaniu jednego aktora) to wymagająca forma teatru, zarówno - i może nawet przede wszystkim- dla aktora, ale też i dla widza. Trzeba mieć naprawdę spore umiejętności i niezły warsztat aktorski, żeby przez kilkadziesiąt minut skupić na sobie uwagę publiczności i jej nie zanudzić. Natomiast widownia musi wykazać się choć odrobiną wrażliwości i skupienia, bo monodram nie należy raczej w odbiorze do wydarzeń typu premiera filmu „Spectre”. :) Na każdy monodram podążam więc z bijącym sercem i ogromną ciekawością, zakrapianą strachem przed rozczarowaniem. :)   Tym razem znowu się udało. „Znowu”, bo „W PROGU” to trzeci monodram w moim dorobku „oglądacza” (na szczęście każdy poprzedni także wyśmienity), który ze spokojnym sumieniem mogę polecić każdemu. Jeśli zatem ktoś ma ochotę spędzić...

Miasto na weekend - Toruń.

Obraz
Miasto na weekend - Toruń.   Ileż to razy nachodzi człowieka myśl, żeby oderwać się od obowiązków i wyjechać gdzieś na weekend, niekoniecznie na wieś...:) Taki wypad to, oprócz czystego relaksu, świetna okazja do zobaczenia jak wygląda życie i Polska, poza obrębem naszego miejsca zamieszkania - a to już walor edukacyjny. Na naukę nigdy za późno i nauki nigdy dosyć, zatem: "Komu w drogę, temu czas...".:) Dlaczego Toruń?  Nieładnie odpowiadać pytaniem na pytanie, ale: dlaczego nie? :) Są w Polsce miejsca warte zobaczenia a Toruń na pewno do nich należy. Mam nadzieję, że starczy mi sił, żeby napisać na tym blogu o wielu innych miastach i wsiach, ale tym razem- Toruń. Warto jednak chyba dodać, że Toruń to perełka dla miłośników gotyku ( miasto reklamuje się hasłem: "Gotyk na dotyk"), zatem dużo w nim czerwieni, cegły, strzelistych łuków, dużo w nim historii. Jak dojechać? Toruń to spore miasto, zatem jest dobrze skomunikowane z pozostałą częścią Polski. Dojeżdża...

Bieszczady- kraina mgieł, nostalgii i wędrowców.

Obraz
Bieszczady- kraina mgieł, nostalgii i wędrowców.    Dziś pierwszy dzień jesieni. To pora roku nieodłącznie kojarzona z deszczem i mgłami, ale też z istnym tsunami kolorów i grą światła, krótszym dniem. Nostalgia zatem na całego.:) A jak nostalgia i kolory to od razu przychodzą na myśl Bieszczady... Zatem pierwszy wpis o tej części Polski... Dla kogo Bieszczady?   Dla tych, którzy cenią piękno natury (okazja do robienia pięknych zdjęć). Dla tych, którzy chętnie odpoczną od gwaru miasta, którym nie potrzebna jest sanatoryjna promenada z konkursem na miss lata. Dla tych, którzy lubią pobyć ze sobą i ze swoimi myślami. W końcu dla pasjonatów historii i architektury (drewniane cerkwie), bo Bieszczady były krainą Bojków i Łemków a podczas spacerów można natrafić na ślady nieistniejących już wiosek i zagród. Jak dojechać? Najlepiej do Sanoka i dalej do celu autobusem. Którą część Bieszczad wybrać?  Jest kilka opcji.  Jeśli ktoś lubi poleżeć nad wodą i mieć...

Dlaczego sto wiorst?

Obraz
 Stare rosyjskie przysłowie mówi, że "sto wiorst nie droga , sto rubli nie pieniądz, sto gram nie wódka".. Skąd pomysł i potrzeba stworzenia bloga? Z prostego pragnienia zatrzymania chwili i chęci podzielenia się nią, z rozsmakowania w słowie DROGA.  Z drogą wiążą się PODRÓŻE i o nich na tym blogu będzie sporo. Nie tylko o tych geograficznych, ale też intelektualnych, muzycznych czy kulinarnych, wszystkich, które czynią życie bardziej barwnym, nadają mu smak.  W sumie właśnie zaczynam swoją drogę, z tym blogiem...  Czy sto wiorst wystarczy? :)                                                                  Zdjęcie: M.R.