Szekle liczę wściekle- Izrael.
Szekle liczę wściekle- Izrael. Chyba każdy człowiek, chociaż raz, miał w swojej głowie myśl, żeby pojechać do Izraela, do Jerozolimy, do Nazaretu... Gorzej pewnie wypadamy z realizacją marzenia: bo daleko, bo niebezpiecznie, bo może kiedyś... Do mnie los się uśmiechnął - byłam, widziałam, dzielę się wrażeniami. :) Czy niebezpiecznie? Obrazy niebezpiecznego Izraela, które przedstawia się nam w telewizji i prasie są mocno przesadzone. To prawda, że sytuacja polityczna w tym regionie świata jest napięta, ale będąc turystą- trudno to odczuć. Należy po prostu mieć świadomość, że Izraelczycy muszą dbać o bezpieczeństwo, bezpieczeństwo swoje i turystów ( a jest ich tam dużo). Nie dziwią nas wtedy kontrole na lotniskach, przed wejściem na dworce, centra handlowe czy do muzeów. Patroli policyjnych na ulicach miast nie spotkamy więcej niż w innych miastach europejskich (mamy teorię, że chodzą jako cywile :) ). Nie doświadczyłam żadnych "zaczepek" od podejrzanych "karków...